niedziela, 14 lipca 2013

Śmierć

Czasami przychodzi nieproszona, nie daje szansy.
Teraz postanowiła przyjść po Coryego Monteitha.
Smutna to wiadomość. Współczuję jego rodzinie i Lei Michele.

Może nie powinienem się do tego przyznawać, ale jednak...
Dla kogoś, kto ogląda seriale, wakacje stają się zmorą. Nie ma seriali! Niektóre wrócą już we wrześniu, inne w październiku, a jeszcze inne dopiero w kwietniu (sic!).
Jak teraz czekać do września, kiedy tyle się dzieje?
Co będzie dalej w Glee? Teraz, kiedy wszystko miało się ułożyć, jeden z "głównych" bohaterów odchodzi. Jak zostanie rozwiązana ta sprawa, kiedy scenariusz całego sezonu jest już pewnie gotowy? Jak zostanie potraktowana Rachel? Pokocha kogoś nowego, wprowadzą dla niej nową postać? Jak odejście Finna wpłynie na losy pozostałych bohaterów?

Pojawia się dużo pytań, dużo wątpliwości. Ciekawi mnie, jak wyglądałby sezon, gdyby Finn się w nim pojawił. Trzeba tylko czekać.

PS W bloggerze wkurzają mnie też angielskie cudzysłowy.

PPS Odmiana imion i nazwisk obcych to ogromny kłopot! Pamiętam, jak męczyliśmy się na zajęciach z gramatyki z ćwiczeniami z książki Formy i normy... Katarzyny Kłosińskiej i teorią profesora Bańki Bańko (sam profesor nie chce, by jego nazwisko odmieniać). Inaczej w nazwiskach słowiańskich zakończonych na..., inaczej na..., inaczej w niesłowiańskich zakończonych na..., inaczej na...

PPPS Tak, wiem, I'm a Gleek. :D


3 komentarze:

  1. mi jest strasznie przykro z jego powodu... lubiłem jego postać i ogólnie szkoda mi chłopaka, był tylko o rok starszy ode mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jest strasznie przykro. Złoszczę się szczególnie, gdy czytam różne komentarze typu: "przecież był ćpunem, dobrze, że zmarł", "należało mu się", "za chwilę na filmwebie znajdzie się w top 10 przez dziecięce fanki".

      Usuń
  2. Może to dziwne ale nie znałem tego człowieka. Jak każdemu szacunek się należy. Współczucie dla rodziny...

    Mam słabą pamięć do postaci ledwo co kojarzę premiera, a co dopiero powiedzieć o kimś kto tworzy muzykę rozpływającą się w moich uszach... - nie realne.

    Odmiana nazwisk i imion w języku polskim, kurcze trochę problematyczna jest, nie tyle co ze względu na formę itp. ale to, że w świecie często odmienione nazwisko po polsku nie jest rozumiane jako nazwisko tej samej osoby, dopiero po licznych wyjaśnieniach zdaje się przekonać rozmówcę/słuchacza... Gorzej już w urzędach i instytucjach publicznych, tam nie koniecznie wierzą na słowo...
    - ale co by nie było to wyjątkowość naszej pięknej wspaniałej polszczyzny - dwuznaczność tego języka czasem mnie powala, możliwości w porozumiewaniu się również!

    OdpowiedzUsuń