środa, 23 kwietnia 2014

Jedyne wyjście

Co możesz zrobić, kiedy okazuje się, że słodki chłopiec, z którym miałeś się spotkać i od dwóch dni obgadywałeś szczegóły Waszego spotkania, nagle staje się tajemniczo milczący, a kiedy prawie przypierasz go do ściany, przyznaje się, że wypadło mu coś pilnego i jednak nie może się spotkać?

Co możesz zrobić, kiedy najlepsza (jedyna) przyjaciółka się z Tobą pokłóci i, krótko mówiąc, trochę Cię wkurwi?

Co możesz zrobić, kiedy ktoś, kogo poznałeś dwa dni temu, nagle przestaje się odzywać, bo stwierdza, że czegoś się "o Tobie i nie tylko" dowiedział i musi pozbierać myśli?

Co możesz zrobić, jeśli zaczynasz myśleć o tym, kto wygaduje za Twoimi plecami jakieś głupstwa do tego stopnia, że aż ludzie zrywają z Tobą kontakt, choć wcale Cię nie znają?

Co możesz zrobić, jeśli te wszystkie informacje spadają na Ciebie akurat w trakcie podróży pociągiem na zajęcia?

Nie możesz zrobić nic. Możesz mieć ochotę wyrzygać się na środku tego pociągu, wśród tych stojących i opierających się o Ciebie ludzi, bo robi Ci się niedobrze z nadmiaru myśli, które kotłują Ci się w głowie.

Możesz też zapomnieć, że przyjechałeś na zajęcia. Możesz po prostu przesiedzieć 5 godzin na swojej ulubionej ławce w swoim ulubionym parku i mieć w dupie, że właśnie zaczyna padać deszcz.

2 komentarze:

  1. jestes ladny?:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry! A z deszczem uważaj, bo jeszcze się zaziębisz :)

    OdpowiedzUsuń