niedziela, 11 maja 2014

To tylko seks

Nienawidzę się.
Nienawidzę się z całego serca.
Zawsze jest tak samo.
"Cześć, spotkajmy się, jesteś słodki, podobasz mi się, będę Twój"
Flossy więc leci jak głupi, bo czemu nie korzystać z okazji?
Flossy na pierwszej randce trafia do łóżka i jest... cudownie, choć na pierwszej randce robi to pierwszy raz i wbrew wszelkim swoim zasadom.
Tylko się nie wjeb, myśli sobie Flossy.
Ale Flossy już się wjebał. Po uszy.
Szkoda tylko, że on sam się wjebał, bo K. chodziło tylko o seks.
I K. wciąż chodzi tylko o seks i teraz ciągle to zaznacza. Chce się spotykać ciągle, ale tylko dla seksu.
K. ostrzega Flossa, że nie ma sobie nic wyobrażać, bo to tylko seks, nic z tego nie będzie, jednocześnie wciąż prawi komplementy, cały dzień pisze smsy, prosi o telefony, rozmowy na Skype, informowanie o wszystkim, zupełnie tak, jak by mu zależało.
Ale mu nie zależy.
A Flossy się wjebał.
I wyobraża sobie wszystko.
I czuje się kurewsko.
I nie wie, co ma dalej robić.
Bo mu zależy.
Bardzo.

7 komentarzy:

  1. hmm, każde wyjście z tej sytuacji jest złe, ale ja bym jednak przerwał to, bo może i by zabolało i to bardzo, ale psychika podziękowałaby mi za to później... a przy okazji sprawdziłbym tak to, czy K. na serio tylko na seksie zależało... no ale wiem, wiem, łatwo mi pisać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten typ ludzi. Robią wodę z mózgu, bawią się uczuciami, manipulują... On doskonale zdaje sobie sprawę, że ty nie chcesz tylko seksu i wykorzystuje Twoją chęć bycia przy nim do rozładowania swoich popędów... Ja tak to widzę, ale jak napisał przedmówca sansenoi, łatwo nami pisać :|

    OdpowiedzUsuń
  3. "nikt bez Twojej zgody nie może sprawić, że czujesz się tak jak się czujesz"
    nakreślił,że chodzi mu tylko o seks to chyba dobrze, to, że jego zachowanie może świadczyć inaczej równie dobrze może tylko wyglądać tak z Twojej strony a jemu wciąż tylko o seks chodzi... poza tym, może zachowywać się asekuracyjnie...?
    interpretacji jest wiele...ale jedno jest pewne, do niczego Cię nie zmusza :) tak wiem, łatwo mi mówić ale wiem co mówię :) nie podoba Ci się ta relacja to musisz ją zakończyć, będzie trudno ale....
    ps. dobry seks (przynajmniej z początku) nigdy zły nie jest ;)



    hope

    OdpowiedzUsuń
  4. Flossy jest przeraźliwie spragniony uczucia. Leci do niego jak ćma do światła. Popełnia błędy i daje się omamić.
    Mylisz żarówkę z ogniem w tym przypadku. Nie chcesz tego, ale dobrze wiesz, że i tak się sparzysz.
    Dajesz siebie, ale w zamian nie dostaniesz nic. A bynajmniej nic na czym zależy Tobie. Zakończ to. Lepiej szybciej niż później, bo będzie bolało tak czy siak, A później będzie tylko gorzej.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam Cię, bo pierwszy raz tu jestem, ale wiem jedno: każdy z nas popełnia błędy :) Wielu z nas również często nie wie, na czym tak naprawdę nam zależy. Może K. też nie wie i tylko wydaje Mu się, że chce tylko seksu - ewidentnie nie tylko tego chce, albo perfidnie udaje. Tak czy inaczej nie ma się co poddawać ;) Zamiast wypominać sobie błędy i mówić, że siebie nienawidzisz, wyciągaj z nich lekcje :) Błędy życiowe to nieodłączna część naszej egzystencji, więc lepiej nauczyć się zauważać co robimy źle i dlaczego tak robimy. Analiza samego siebie trwa przez całe życie i w tym życzę Ci powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze parę tygodni temu i to mogłyby być moje słowa...
    Wiem co czujesz i współczuję ci z całego serca.

    Miej wyjebane, nie boli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Im bardziej Ci nie będzie zależeć, tym bardziej wyjdzie :)
    Im bardziej zależy, tym łatwiej szybko się rozpadnie...
    Smutna prawda jaką sam przerabiałem wiele razy

    OdpowiedzUsuń