czwartek, 26 czerwca 2014

Studiuj

Jeśli:
- w ciągu jednego tygodnia masz 6 egzaminów,
- kładziesz się spać o 3,  bo się uczysz, a wstajesz o 6, żeby się uczyć, czyli śpisz tylko po trzy godziny dziennie,
- w ciągu dwóch tygodni schudłeś 8.5 kg,
- wyjmujesz z szafy spodnie, które włożyłeś do niej dwa lata temu, bo miałeś za gruby tyłek, żeby w nie wejść, a teraz je zakładasz i są... za duże,
- zegarek, którego pasek był idealny, teraz spada Ci z ręki, bo jest za wielki,
- straciłeś zupełnie kontakt z rzeczywistością,  a kontakty z ludźmi utrzymujesz jedynie, odpisując znajomym na wiadomości przed pójściem spać (czyli o 2:55),
- dziwisz się, jeśli ktoś opowiada Ci o najnowszych doniesieniach mediów, którymi żyje cały świat, a Ty nie miałeś o nich pojęcia,
- za tydzień czeka Cię obrona,
- zdajesz 4 z 6 egzaminów na ocenę bardzo dobrą,
oznacza to tylko tyle, że jesteś zbyt ambitnym studentem dwóch kierunków, który za dwa dni umrze z przepracowania i wycieńczenia.
Nie rób tego.

3 komentarze:

  1. Tu leży student ubogi,
    Wyciągnął średnią...
    ...a potem nogi.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tego nie rozumiałem - studia są po to, żeby się bawić i cieszyć życiem a różnica pomiędzy 3 a 5 jest taka, że babcia bardziej sie ucieszy jak sie indeks pokaze (choc moja skakala z radosci ze zdalem rok, zwlaszcza jak jej opowiadalem pozniej jakie imprezy odwiedzalem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to dziwne uczucie. Moja ambicja także nie daje mi spokoju i bardzo często robię to, co teraz czynisz Ty. W trakcie sesji byłem niemalże przeźroczysty i wyglądałem niczym malutki listek targany przez silny wiatr.

    Studiowanie dwóch kierunków jednocześnie to z pewnością olbrzymie wyzwanie, lecz ja także chciałbym tego spróbować i coraz częściej o tym myślę. Poświęcając czas na naukę i własny rozwój, nie będę miał czas na myślenie o tym, o czym nie powinienem snuć przemyśleń.

    Trzymam za Ciebie mocno kciuki, jestem z Tobą i gratuluję fenomenalnych wyników z egzaminów! Nie martw się, ludzie o przesadnej (nie używam tego przymiotnika w tym kontekście jako określenia nacechowanego pejoratywnie!) ambicji jeszcze nie umarli. Są wśród nas.

    OdpowiedzUsuń