środa, 11 listopada 2015

Prawnik

Prawnik z poprzedniej notki wreszcie odważył się podjąć jakieś kroki. A to tylko dlatego, że przypadkiem spotkaliśmy się w pociągu i mieliśmy okazję pierwszy raz zobaczyć się na żywo. Znajomość odżyła, bo, jak stwierdził, na żywo prezentuję się o wiele lepiej niż wirtualnie. No fajnie, czyli jak jednocześnie powiedzieć coś miłego i zjebać.
Zaprosił mnie do siebie na herbatę, a ja, ponieważ jestem emocjonalną ciotą (i ćmą, która leci do ognia, jak napisał mi tu ktoś kiedyś w komentarzu), z zaproszenia skorzystałem. Nie wiem czy powinienem, ale pojechałem.
Prawnik jest świetnym facetem. Przystojnym, z klasą, bardzo dobrze się ubiera. Jego mieszkanie wprawiło mnie w osłupienie.
Może dlatego nie wiem, co działo się od połowy filmu, który oglądaliśmy, gdy pierwszy chwycił mnie za rękę. A potem ja go pocałowałem. A potem on zdjął koszulkę. A potem...

No i wróciłem do domu.
Chciałbym powiedzieć, że żałuję tego, co się stało, zwłaszcza że cały czas gdzieś z tyłu głowy mam wizję jego podejścia i nasz dotychczasowy kontakt, ale nie mogę tego powiedzieć. Nie mogę, bo było zbyt dobrze.
Znowu mam nadzieję, że to nie było pierwsze i ostatnie spotkanie, ale znając moje cholerne szczęście do facetów...

W Warszawie było fajnie. Mój referat został dobrze przyjęty. Ale ponieważ nie chciało mi się siedzieć na całej konferencji, to razem z przyjaciółką, która ze mną pojechała, uciekliśmy dość wcześnie i wybraliśmy się na spacer po Warszawie. Spacer, który trwał od 13 do 23 (bo wtedy dopiero mieliśmy pociąg). Lubię to miasto. Myślę, że nawet mógłbym zdradzić Poznań na rzecz Warszawy. Z bólem serca, ale mógłbym. Spacer po Łazienkach po zmroku zrobił na mnie ogromne wrażenie. Alejki z zapalonymi zniczami, Ogród Chiński. Bardzo to wszystko nastrojowe i romantyczne, idealne na spacer.
Nie wspomnę nawet o tym, że mój Grindr oszalał w Warszawie. 

2 komentarze:

  1. Znajomość, jeśli Ci na niej zależy, należy krzewić z obu stron, ale przeważnie jednej stronie zależy bardziej niż drugiej. Nie zrażaj się tym, jeżeli będziesz tą stroną. Trochę rozwala odległość, która sprowadzić to może do weekendowych spotkań.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ci zależy to się odezwij pierwszy.

    btw. grindr to tylko grindr, liczy kontakt face to face, nawet przypadkowy.

    OdpowiedzUsuń