poniedziałek, 7 grudnia 2015

Sytuacja dramatyczna

Akt I, scena 1

kurtyna podniesiona, Kobieta i Wiosenny spacerują, wchodzą z drzwi prawych, mży

Kobieta: Wiosenny, dlaczego wciąż nie masz chłopaka?
Wiosenny: Słucham?
K: No, dlaczego nie masz chłopaka?
W: Nie wiem, mnie nie pytaj.
K: Przecież jesteś najbardziej kochaną osobą, jaką znam. Czuły, opiekuńczy, poświęcasz sporo czasu, jak ci zależy, kontakt z tobą  świetny, można o wszystkim z tobą porozmawiać, wszyscy mogą na ciebie liczyć, nigdy nikogo nie zawiodłeś, pasztetem też nie jesteś, a nawet wręcz przeciwnie. Szczególnie ostatnio. Wszyscy widzą, że ćwiczysz, nie da się przejść obojętnie obok twojej sylwetki. Przecież... Dlaczego?
W: No, właśnie dlatego.
K: Ale że co?
W: No to.
K: Że jesteś za dobry?
W: Nie wiem, czy za dobry, po prostu nikt tego nie szuka.
K: Głupi jesteście. Znaczy nie ty.
W: Tego akurat mi nie musisz mówić. Może to akurat ja jestem głupi wśród nich?
K: Pogięło cię?
W: Może.
K: Puknij się w głowę. I znajdź kogoś, bo więdniesz.
W: O, patrz, tam idzie taki ładny pan. Może do niego podejdę i zapytam, czy chciałby zostać moim chłopakiem.
K: Skoro nie ma innego sposobu...

kurtyna nie opada, Kobieta i Wiosenny spacerują, wchodzą w drzwi lewe, mży

1 komentarz:

  1. Dobrze wiemy, że taka rozmowa niczego nie wnosi. Standardowa pogawędka, prawie jak rodzinna w stylu - dlaczego nie masz jeszcze laski?
    To tak nie działa, że ktoś opowiada o sobie. To wzrokiem odbieramy daną osobę, następnie jeżeli przejdzie pozytywnie weryfikację, to poznajemy ją dalej. Każdy z nas ma preferencje wyglądowe swojego ewentualnego partnera i w nich musi się znaleźć potencjalny partner wszak chcemy z nim wejść do łóżka, a nie tylko spacerować od drzwi do drzwi. Więc łazimy, czy on łazi, patrzymy na niego i stwierdzamy:
    - o jaki fajny, z takim mógłbym być (niekoniecznie on myśli to samo),
    ale jeżeli tak, to następnie jest okres poznawania się itd. Zresztą co tu pisać po raz kolejny od odkrywaniu Ameryki.

    OdpowiedzUsuń