wtorek, 9 lutego 2016

Kobieta

Wiem, że to, co teraz napiszę, może się wydać dziwne, ale tak, jestem zazdrosny o... Kobietę.
Zwykle mi się to nie zdarza, ale w tym przypadku jestem.
I właściwie to mam żal do Biologa.

Kobieta jest koleżanką z pracy Biologa. Jak to bywa w środowisku naukowym, Kobieta jest po 30, zajmuje się roślinkami i jest samotna, szuka faceta. Biolog jej się bardzo podoba, więc go podrywa. Pisze do niego, pod każdym pretekstem zagląda do jego gabinetu, zaprasza na drinki, piwo, spacery, zakupy. A że Biolog w pracy nie jest wyoutowany i nikomu nie mówi, że ja w ogóle istnieję, to wszyscy myślą, że jest singlem, a Kobieta ma pole do popisu. Nie byłbym zazdrosny, gdyby Biolog jasno określił sytuację, powiedział jej, że nic z tego nie będzie, że ma dać sobie spokój. Ale jest inaczej. Biolog nie mówi nic, chodzi do niej na piwo, często się z nią widuje. Tak jak teraz. Siedzą w jej pokoju. Sami. Piją piwo.
Jesteśmy z Biologiem dość krótko razem, więc nie jestem pewien, czy mogę ufać mu na tyle, żeby mieć pewność, że do niczego między nimi nie dojdzie. Jeśli ona jest zdesperowana i przejdzie do czynów?

Uważam, że zachowanie Biologa jest nie fair nie tylko w stosunku do mnie, ale przede wszystkim do niej. Po co ją zwodzić? Po co robić jej nadzieję? Po co prowokować?
A w ogóle to... po co udawać?

A może ja po prostu przesadzam.

4 komentarze:

  1. No właśnie. Przesadzasz i w ogóle weź się ogarnij. Pedałowi na widok kobiety nie staje. Ona jest narzędziem tworzącym jego normalność w pracy. Po co mają o nim wiedzieć? A tak, pochodzi z nią, poflirtuje i się rozejdą, a on będzie mógł mówić
    - próbowałem, starałem się i nie wyszło.
    Ale najważniejsze będzie brany za heteryka, bo pewnie za takiego chce uchodzić i dobrze, abyś mu to umożliwił, dla dobra Was obojga. Niestety nas w społeczeństwie za dobrze nie postrzegają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobieta to pewien fenomen w naturze, bez którego chce i może się obyć wielu mężczyzn.Ale nikt, tak biolog nie uzmysławia sobie roli kobieta, jako płci przeciwnej, co skutkuje dążeniem do spotkania się z nią i po spełnieniu szeregu rytuałów wydania potomstwa, do czego został powołany.Tak więc zachowanie Biologa należy uznać za normalne, zaś ciebie może traktować jako przyjaciela.Pozwól więc by Biolog mógł dokonać replikacji DNA i przekazać ją potomstwu za sprawą owej kobiety. Ty możesz uczynić podobnie.
    Życzę szczęśliwego rozwiązania.
    K.Tolek

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja powiem nieco inaczej:
    na początku mojego związku mój facet był zazdrosny, i to bardzo, o moją przyjaciółkę, która tak na marginesie, wiedziała, że jestem gejem a mój facet jest moim facetem. Razem z moją przyjaciółką leżeliśmy w gaciach pod kołdrą i opowiadaliśmy sobie o marzeniach, wielokrotnie ona jeździła mi palcem po plecach aż zasypiałem, spaliśmy nawet w jednym łóżku. Granice były nakreślone i jasne. Mimo wszystko mój facet bardzo cierpiał z zazdrości. Dlaczego?
    Nie chodzi tutaj o zazdrość typu: prześpi się z nią, pójdą do łóżka. Przekonany jestem, że Twój facet nie ma na tą koleżankę chęci. Jednak Twoją zazdrość rozumiem. Bo chodzi w niej o to, ze Twój facet poświęca czas komuś innemu, gdy mógłby poświęcić Tobie.

    Wszystko z Tobą w porządku, takie zachowanie jest naturalne. Twoim zadaniem jest jedynie zrozumienie, że Twój facet ma prawo do spędzania czasu z kim chce. A jeżeli traktuje Cię poważnie to nawet gdyby był z pokoju sam na sam z innym gejem to i tak by Ciebie nie zdradził.
    Zazdrość była i będzie. Kwestia nauczenia się jak z nią sobie radzić i brać z niej pozytywy do budowania związku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyjebka. Jeśli ktoś chce to zdradzi. Jeśli nie to nie; tyle. Żaden alkohol czy chwila słabości, pierdy; same wymówki. Nie możesz zadręczać się takimi rzeczami. Pamiętaj, ktoś skrzywdzi Cię w życiu jeszcze setki razy. W mniej lub bardziej wyszukany sposób. Twarda dupa to podstawa.

    OdpowiedzUsuń