środa, 11 maja 2016

Przyjaciele

M.: "Tak, tak, wynajmiemy sobie mieszkanie, żebyśmy mogli mieszkać razem, we trójkę. My już mamy dosyć tego mieszkania, w którym jesteśmy obecnie, a jak ty też chcesz coś wynająć, Wiosenny, to zrobimy to razem i będzie świetnie. Z rachunkami w trójkę sobie bez problemu poradzimy. My z K. możemy mieć pokój razem, jak do tej pory, ale można też znaleźć coś takiego, żeby osobno każda z nas miała."

K.: "Już nie mogę się doczekać! Będę piekła muffinki i ciasta, a Ty będziesz gotował obiady! A potem wszyscy będziemy siedzieć na łóżku i oglądać seriale. W sumie to już moglibyśmy się rozglądać za czymś, jak chcemy razem zamieszkać zaraz po skończeniu studiów. Najlepsi przyjaciele będą mieszkać razem!"

M.: "Zacznę już przeglądać oferty! Będzie zajebiście!"

Dwa tygodnie później.

K.: "A, bo ty chciałbyś już teraz, po studiach? No, wiesz co, bo nam w sumie jest dobrze tam, gdzie mieszkamy, raczej się nie będziemy wynosiły i tam zostaniemy tak długo, jak się będzie dało. Przyzwyczaiłam się do okolicy, do tego mieszkania, do współlokatorów i sobie nie wyobrażam mieszkania gdzieś indziej, więc no, wiesz..."


Tak, wiem.


5 komentarzy:

  1. eeeeeeeeeeeeee ale o co chodzi? :O A, już wiem... Kobiety!

    Pozdrawiam,
    inny25

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to normalne, że decyzje podejmuje się w zależności od wiatru. Skąd zawieje tak się ustawiamy. Odwrócił się wiatr to i one się inaczej ustawiły i tyle, a Ty się tym przejmujesz.
    Umiesz liczyć, licz na siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jak ja to dobrze znam, aż za dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  4. :D :D

    Tylko pozwolę sobie na uśmiech, bo sytuacja komiczna. Doskonały obraz kobiet :)

    Jak sam nie weźmiesz sprawy w swoje ręce to nie licz na dziewczyny ....

    OdpowiedzUsuń