piątek, 28 października 2016

Punkt wyjścia

Marzenia się nie spełniają.
W Warszawie też nie ma miłości.

7 komentarzy:

  1. Jak to możliwe? Co się stało tym razem? Ja miłość w Warszawie znalazłem :)
    Pozdrawiam
    stały czytelnik D.

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie, może jej już nie ma w ogóle... przykro mi, mam nadzieję, że trzymasz się jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd tyle negatywnych emocji? Oczywiście, że miłość istnieje, trzeba tylko cierpliwie na nią poczekać. Każdy nieudany związek przybliża nas do tej prawdziwej miłości :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Związki pomiędzy facetami, są oparte wyłącznie na rozwiązłości i trwają, tak długo jak ona ich łączy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na siłę nie ma co szukać. Trzeba żyć dalej. A miłość przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O a mówili jedź do dużego miasta tam o "miłość" nie trzeba długo... - a jednak.

    Marzenia spełniają się, tylko nie od razu ;-) Więcej wiary :)

    OdpowiedzUsuń