środa, 28 sierpnia 2013

Co tam? Gdzie tam?

Znowu tak długo nie pisałem. Nie chciało mi się. Miałem jedną gotową notkę miesiąc temu, czekała tylko na opublikowanie, ale stwierdziłem, że jest zbyt... intymna, żeby móc ją dodać.

Wszystko jest nie tak, jak ma być. Ciągłe kłótnie, niedopowiedzenia, przemilczenia, pretensje, kłótnie, niedopowiedzenia...

Ile można żyć w ciągłym strachu przed tym czy powiedzenie czegoś przez przypadek nie wywoła kolejnej kłótni?

Nie chce mi się już siedzieć w domu. Chcę wrócić na studia, przemęczać się, wracać późno do domu i do rana przygotowywać się do zajęć, czytać kolejne stosy książek.

Został mi ostatni tydzień wakacji, za chwilę zaczynam praktyki. Może wreszcie odzyskam chęci do czegokolwiek.




PS Mój blog przekroczył już 2000 wyświetleń, nie wiedziałem, że tak szybko to zleci.