sobota, 2 grudnia 2017

Win!

A może jednak wygrałem? Może jednak udało się ocalić motyle i poczuć to, czego tak bardzo brakowało, mieć nadzieję, że ktoś też czuje to, co ja.


Ostatnio dobrze spędzam czas. Kiedy siedziałem zamknięty w swojej skorupce, nawet nie pamiętałem o tym, że jeszcze tak można. A dzisiaj był jeden z lepszych dni, jakie spędziłem kiedykolwiek. I chcę więcej, bo przecież, jak mówisz, szczęście uzależnia. A ja jestem szczęśliwy, kiedy jesteś obok, kiedy mogę robić dla Ciebie miłe rzeczy. Gotować, przytulać, dawać Ci poczucie bezpieczeństwa i starać się o Ciebie na jeszcze wiele innych sposobów.


Uwielbiam Twój zapach. A Twój zapach połączony z zapachem Twojego oddechu, kiedy się całujemy, już w ogóle powala mnie na kolana. Uwielbiam słuchać, jak oddychasz, słyszeć, kiedy przyspiesza Twój oddech. Kiedy po prostu jesteś obok lubię najbardziej.


Bądź. Zostań na dłużej. Rozgość się. I nie bój się. Sam radziłeś mi, żebym się odważył. Dlatego teraz Ty się odważ.

3 komentarze: